Food truck zimą i jesienią

Jesień oraz zima to martwy sezon dla właścicieli food trucków. Samochody gastronomiczne stoją zaparkowane w garażach, a ich właściciele zawieszają działalność gospodarczą, dzięki temu nie ponoszą żadnych kosztów związanych z prowadzeniem firmy. Niektóre osoby nie chcą tego robić, chcą one działać przez cały rok, a przyrządzanie jedzenia w food trucku jest dla nich pasją. Czekają na nie utrudnienia, chociażby w postaci solidnych mrozów. O ile latem to nie problem, to zimą brak ogrzewania w food trucku naprawdę doskwiera, zamontowanie dodatkowego źródła ogrzewania wiąże się z wieloma kosztami, a czasami jest po prostu niemożliwe. Do tego dochodzą problemy ze znalezieniem odpowiedniej ilości klientów, aby biznes był opłacalny, to trzeba zarobić na składki i pensje wszystkich pracowników, a zimą nie jest to proste zadanie. Lepiej poczekać na wiosnę i dopiero wtedy aktywować ponownie swoją działalność, zimą istnieje zbyt duże ryzyko straty pieniędzy, o ile nie podoba się stałych klientów, to nie ma sensu ryzykować.